„Odejdę od Booksy jak tylko znajdę czas żeby to ogarnąć."
Ile razy już to powiedziałaś? Sześć miesięcy temu. Rok temu. Może dwa lata temu.
Problem nie jest w czasie. Problem jest w tym, że nie ma planu. Jest tylko mgliste wyobrażenie że „to będzie skomplikowane" i strach że klientki gdzieś przepadną w trakcie zmiany.
Ten artykuł daje Ci konkretny plan na 30 dni. Nie 6 miesięcy, nie „jak tylko się uda". 30 dni, z konkretnymi działaniami na każdy tydzień. Właścicielki które go realizowały w tej kolejności nie traciły klientek.
Planujesz całkowite odejście od Booksy czy prowadzenie własnego systemu równolegle z Booksy?
Obie opcje działają, ale wymagają innego podejścia. Całkowite odejście jest prostsze mentalnie i operacyjnie. Równoległa praca to więcej komplikacji (dwa kalendarze, dwie bazy klientek) ale mniejszy szok dla klientek przyzwyczajonych do Booksy.
Ten plan zakłada całkowite odejście w 30 dni. Jeśli wolisz wolniejsze tempo, po prostu rozciągnij tydzień 3 i 4 na 6-8 tygodni.
Pierwszy tydzień to praca w tle. Klientki nic jeszcze nie wiedzą o zmianie. Ty budujesz fundament pod migrację.
Jeśli jeszcze nie zdecydowałaś na co przechodzisz, to jest moment. Kryteria wyboru dla salonu który zostawia Booksy:
Wybierz, załóż konto próbne, sprawdź czy import CSV działa przed zakupem pełnej wersji.
Panel Booksy dla biznesu pozwala eksportować listę klientek jako plik CSV. Znajdziesz tę opcję w sekcji „Klienci". Pobierz plik i sprawdź czy zawiera imiona, numery telefonów i e-maile.
Jeśli opcja eksportu jest zablokowana lub nie możesz jej znaleźć, skontaktuj się z supportem Booksy. Zgodnie z art. 20 RODO masz prawo do przenoszenia danych, co oznacza że Booksy musi udostępnić Ci dane klientek w powszechnie używanym formacie. Szczegóły tego prawa opisuje Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Nie spiesz się z tym krokiem. Pośpieszna konfiguracja to błędy które klientki zobaczą na żywo. Lista rzeczy do ustawienia:
To najważniejszy krok tygodnia pierwszego i jeden z najbardziej pomijanych. Otwórz link rezerwacyjny na telefonie (nie na komputerze, bo klientki klikają na telefonie). Zarezerwuj wizytę testową, zmień termin, anuluj. Sprawdź czy SMS-y dochodzą. Sprawdź czy zadatek się pobiera.
Jeśli cokolwiek nie działa lub jest niejasne, napraw to teraz. Klientka która trafi na problem przy pierwszej rezerwacji wróci do Booksy i już nie spróbuje.
Nowy system działa i jest przetestowany. Czas zacząć komunikację, ale nie ogłaszać jeszcze zamknięcia Booksy.
Nie piszesz „żegnam Booksy". Piszesz o tym że możesz teraz zarezerwować wizytę przez własną stronę. Neutral, pozytywny, z linkiem. Coś w stylu:
„Od dziś możesz umawiać wizyty bezpośrednio przez moją własną stronę rezerwacji — zero rejestracji, tylko kilka kliknięć. Link w bio 😊"
Nie porównujesz z Booksy. Nie wyjaśniasz dlaczego. Po prostu przedstawiasz nową opcję jako wygodniejszą.
To jest najskuteczniejszy kanał komunikacji który właścicielki salonów zawsze niedoceniają. Podczas każdej wizyty w tym tygodniu wspomnij o zmianie bezpośrednio.
Nie musi to być długa rozmowa. Po zakończonej wizycie, gdy klientka płaci lub zbiera rzeczy, powiedz: „Przy następnej rezerwacji zaproponuję Ci mój własny link, jest szybszy niż Booksy." I daj jej wizytówkę z QR kodem albo po prostu wyślij link SMS-em od razu.
Klientki które już raz zarezerwowały przez nowy system będą to robić dalej bez żadnego problemu.
Zanim ogłosisz zamknięcie konta, zmniejsz dostępność na Booksy. Ustaw że przyjmujesz przez Booksy tylko do konkretnej daty (np. za 2 tygodnie od dziś). Nowe terminy po tej dacie nie pojawiają się na platformie.
Dla klientek które próbują się umówić przez Booksy i nie znajdują wolnych terminów, Booksy sugeruje inne salony. To jest moment kiedy część z nich trafi do Twojego własnego linku jeśli jest dostępny w bio na Instagramie lub w wizytówce Google.
System rezerwacji dla salonów beauty
Klientki rezerwują bezpośrednio u Ciebie. Twoje dane, Twoja marka, zero prowizji od wizyty.
Zacznij bezpłatny okres próbny →✓ 14 dni za darmo · ✓ Konfiguracja w 10 min · ✓ Bez zobowiązań
Teraz ogłaszasz zmianę oficjalnie. Nie przepraszasz. Nie dramatyzujesz. Informujesz.
Aktywna klientka to taka która była u Ciebie w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Do nich piszesz pierwszy.
Wzór wiadomości który działa:
„Hej [imię]! Informuję że od [data] rezerwuję wyłącznie przez własną stronę. Umów kolejną wizytę tutaj: [link]. Jeśli masz pytania, napisz lub zadzwoń. Do zobaczenia! [Twoje imię]"
Kilka zasad co do tej wiadomości: pisz po imieniu klientki jeśli system na to pozwala. Podaj konkretną datę zamknięcia Booksy, nie „wkrótce". Daj bezpośredni link, nie prośbę żeby weszła na stronę i szukała.
Część klientek napisze lub zadzwoni z pytaniami. Najczęstsze:
„Czy moje opinie na Booksy przepadną?" — Twoje opinie zostają na Booksy, ale nowe zbierasz na Google Maps. Twoje klientki mogą przepisać opinię tam jeśli chcą.
„Czy moje dane są bezpieczne w nowym systemie?" — Masz politykę prywatności na nowej stronie, przechowujesz tylko to co niezbędne do rezerwacji.
„Czy muszę zakładać nowe konto?" — Nie, rezerwacja przez link nie wymaga rejestracji.
Odpowiadaj szybko i bez defensywności. Klientka pyta bo jest zaangażowana, nie bo jest wroga.
Przez cztery dni w tym tygodniu publikuj Stories z przypomnieniem o zmianie i linkiem do rezerwacji. Różne formaty: jedno ze zdjęciem efektu pracy i linkiem, jedno z napisem „ostatnie dni na Booksy", jedno z pytaniem „byłaś już na nowej stronie?". Różnorodność treści przy tym samym komunikacie.
Klientki które nie odpowiedziały na pierwszą wiadomość albo były mniej aktywne dostają drugie, krótsze przypomnienie:
„[Imię], za kilka dni zamykam konto na Booksy. Jeśli chcesz dalej się ze mną umawiać, link do rezerwacji: [link]. Pozdrawiam!"
Ustaw w panelu Booksy że nie przyjmujesz już nowych rezerwacji. Klientki które już mają zarezerwowane wizyty przez Booksy — obsłuż je normalnie. Nie anuluj tych wizyt bez uzgodnienia z klientką.
Gdy ostatnia wizyta zarezerwowana przez Booksy zostanie zrealizowana, możesz zamknąć konto. W Booksy zazwyczaj robi się to przez kontakt z supportem lub przez panel ustawień konta.
Przed zamknięciem: zrób screenshoty swoich opinii i oceny na Booksy. To Twoja historia, warto ją mieć zapisaną nawet jeśli nie możesz jej przenieść.
To pytanie które każda właścicielka zadaje i na które nie ma jednej odpowiedzi. Ale jest pewna prawidłowość.
Klientki które odchodzą przy zmianie systemu to zazwyczaj te, które i tak były „klientkami Booksy", nie „klientkami Twojego salonu". Trafiły do Ciebie przez marketplace, nigdy nie zbudowały z Tobą relacji i przy każdej rezerwacji porównywały Cię z innymi salonami na liście.
Klientki które zostają to te które wracają do Ciebie, nie do platformy. To jest właśnie ta baza której warto budować program poleceń, zbierać opinie i inwestować w relację.
Paradoks jest taki że zmiana systemu często ujawnia ile masz naprawdę lojalnych klientek. I zazwyczaj jest ich więcej niż się spodziewasz.
Więcej o tym jak zbudować lojalną bazę bez zależności od marketplace przeczytasz w: Booksy opinie: jak naprawdę zarabia na Twoim salonie.
A jeśli interesuje Cię co dokładnie zrobić z danymi klientek po eksporcie z Booksy, szczegółowy opis procesu importu i konfiguracji nowego systemu znajdziesz w: Jak przenieść klientki z Booksy do własnego systemu rezerwacji.
Zarządzaj salonem mądrzej
Rezerwacje online, SMS, polecenia, grafik — wszystko w jednym miejscu.
Zacznij bezpłatny okres próbny →Bez karty kredytowej · Konfiguracja w 10 minut
Autor
Marcin Chruszcz
Założyciel Referly
Marcin Chruszcz zbudował Referly — jedyny system rezerwacji w Polsce z programem poleceń zarówno dla klientek, jak i salonów partnerskich. Rozmawia z właścicielkami salonów na co dzień i pisze o tym, co faktycznie działa w polskiej branży beauty.