Mam 36 lat i od kilku lat buduję narzędzia, które rozwiązują prawdziwe problemy. Zanim powstało Referly, zajmowałem się marketingiem — głównie kampaniami reklamowymi na Facebooku i stronami internetowymi dla lokalnych biznesów.
To przez te doświadczenia poznałem branżę beauty od środka. Właścicielki salonów, z którymi rozmawiałem, korzystały z systemów rezerwacji, które przyjmowały wizyty — ale nie robiły nic, żeby klientek było więcej. Żaden system nie miał programu poleceń. Żaden nie łączył salonów w sieć wzajemnych rekomendacji.
Tak powstało Referly. System, który nie tylko zarządza kalendarzem, ale aktywnie pomaga salonowi rosnąć.
Od zawsze marzyłem o własnym oprogramowaniu — produkcie, z którego ludzie korzystają codziennie i który naprawdę im pomaga. Referly to ten projekt. Zależy mi, żeby był najlepszym systemem rezerwacji w Polsce — i każdego dnia staram się do tego przybliżać: słuchając właścicielek salonów, poprawiając to co nie działa, dodając to czego brakuje.
Na bloga piszę o tym, co słyszę bezpośrednio od właścicielek salonów: co działa, co nie działa i jak budować salon niezależny od cudzych platform.
Poza pracą — piłka nożna, podróże i morze. Morze to moje ulubione miejsce do myślenia.